Dodaj darmowe ogłoszenie

Wybierz kategorię

 tylko amerykańskie, tylko ogłoszenia

Król rowerów. Opowieść o tym, jak powstał pierwszy amerykański motocykl

Dowiecie się, kiedy zniknęło „r” i co znaczyło Vermillion oraz...

Popularny motocykl Indian miał swój początek jak wiele marek w tym czasie, jako rower. Na fali popularności nowych technologii rozwijających silniki spalinowe na paliwo płynne, adaptowano konstrukcje rowerów do nowych celów. Popularny „cycling” wypromował nową modę, a motocykle jeszcze na bazie konstrukcji rowerowej i niejako na doczepkę samochody z usa stały się chodliwym towarem.

 

Historia marki toczył się od przełomu XIX i XX wieku.

 

  1. Od startu do I wojny światowej.

Założycielem firmy później nazwanej „The Indian Motocycle Company” był znany wówczas kolarz George M. Hendee. Przy współpracy zdolnego mechanika Oscara Hedstroma stworzył pierwszą serię rowerów ze wzmocnionymi ramami, w których można było zamontować silnik spalinowy. Pierwsze konstrukcje były do tego stopnia udane, że zachwyciły wielu miłośników ścigania się na rowerze. W 1901 zapadła decyzja o otwarciu fabryki. Pod koniec roku stanęła ona na Worthington Street w Springfield.

 

Już rok później pierwszy egzemplarz Indiana trafił do klienta, a inauguracyjny występ motocykla zakończył się wygraną w wyścigu na trasie z Bostonu do Nowego Jorku. Rywalizacja sportowa była dla twórców Indiana natchnieniem. W następnym roku Oscar Hedstrom pobił światowy rekord szybkości i wygrał wahadłowy wyścig z Nowego Jorku do Springfield i z powrotem.

 

Na początku w designie Indiana królował kolor nazywany Royal Blue. Uległo to zmianie w 1904, kiedy wprowadzono nowość wizerunkową, czyli szatę kolorystyczną Red Indian. Kolor miał handlową, brzmiącą z francuska nazwę Vermillon, co znaczy cynober. Od tego roku Indiany widywało się w ognistej barwie głębokiej czerwieni.

W następnych latach przedstawiciele firmy ze Springfield brali regularnie udział w wyścigach, a zaplecze techniczne wprowadzało nowinki techniczne do produkowanych modeli. Do produkcji seryjnej oddano pierwszy amerykański silnik dwucylindrowy o poj. 633 cm³ w układzie V-twin. Zmieniono konstrukcję ramy na typ „pętla”, a także dodano rozrusznik ręczny na korbę.

 

Rok 1911 był szczególnie obfity w dokonania sportowe. Ekipa ze Springfield wygrała wyścig z San Francisco do Nowego Jorku, pokonując trasę w rekordowym czasie. W wyścigu Senior TT team Indiana opanował niepodzielnie podium, zajmując trzy pierwsze miejsca. Natomiast gwiazda zespołu Erwin G. „Cannonball” Baker wygrał wyścig The President’s Race w Indianapolis. I tak do wojny historia toczyła się od wyścigu do wyścigu i od ulepszenia do ulepszenia.

W międzyczasie George Hendee zrezygnował z zajmowanego fotela prezesa.

Pierwsza wojna światowa nazywana wtedy „Wielką Wojną” przyniosła firmie rekordowy wynik finansowy. Armia amerykańska zakupiła na potrzeby działań wojennych około 50 tys. maszyn. Głównie z silnikiem Powerplus.

 

  1. Czas pomiędzy wojnami. i II wojna światowa.

W okresie międzywojennym Indian wypuścił kilka znaczących modeli. W 1919 swoją premierę miał niezapomniany Scout o pojemności 606 cm³. Trzy lata później inaugurował Indian Chief, nazywany Dużym Scoutem. Miał pojemność skokową cylindrów 1000 cm³. Jego debiut związany był z małą roszadą wizerunkową. Choć osadzony na bazie Powerplusa miał być postrzegany jako odrębny byt, dlatego wspomnianego Powerplusa przechrzczono na Standard. Rodzinę Chief’a w 1923 uzupełnił Big Chief o poj 1200 cm³, który stał się liderem sprzedaży.

 

Tego samego roku firma zmieniła nazwę. Stara została zastąpiona frazą „The Indian Motocycle Company”. Nie wiadomo kto był pomysłodawcą tego chwytu reklamowego, ale z nazwy zniknęło „R”. Wystarczy przeliterować!

Wielki Kryzys 1929 roku, jak we wszystkich branżach i tu podkopał produkcję. Siła nabywcza rynku zmalała drastycznie. Dla przykładu – w 1933 mury fabryki opuściło niewiele ponad półtora tysiąca motocykli w tym nowego 737 centymetrowego Motorplane, który był produkowany tylko w tym roku.

Czas II wojny to okres prosperity związanej z dostawami dla wojska. Fabryka należąca od 1930 roku do braci Du Pont realizowała w tym czasie produkcję na poziomie powyżej 10000 egzemplarzy.

 

Koniec wojny to kolejna zmiana właściciela. Rodzina Du Pont sprzedała udziały w Indian Motorcycle Ralphowi B. Rogersowi. Zakończenie działań wojennych pozostawiło pełne magazyny części i nowych maszyn w wersji militarnej. Rynek cywilny zaś był zaniedbany. W prasie ogłoszenia samochodowe i motocyklowe odzwierciedlały niedosyt cywilów związany z ograniczeniem oferty dla klienta detalicznego. Teraz jednak za niewielkie pieniądze można było zakupić maszynę z demobilu razem z kompletem części zamiennych.

 

  1. Okres powojenny.

Rusza powojenna produkcja. Nowa kolekcja motocykli składała się wyłącznie z modelu Indian Chief. Firma w ramach akcji promocyjnej, chcąc odzyskać pozycję wśród klientów indywidualnych, zorganizowała tournée po kraju. Indian znów postawił na sport i promował nowe, lekkie modele. Jednym z nich był Indian Arrow; jednocylindrowy o poj. 220 cm³, zwrotny i dynamiczny.

 

Kompania miała odbudować pozycję na. Jednak sytuacja na rynkach światowych się zmieniła. Przybyło konkurentów nie tylko na własnym podwórku. Przemysł europejski stał się bardziej ekspansywny. Tak było do roku 1953.

 

  1. Bankructwo firmy.

1953, znamienny rok w historii marki. Indian Motorcycle Manufacturing Company zaprzestała produkcji motocykli wszystkich modeli.

 

  1. Okres współczesny.

Od roku 1960 właściciel znaku towarowego Indian Motocycle sprzedawał pod tą marką maszyny produkowane i importowane z Anglii.

 

Od tej chwili solidny brand firmował różne motocykle i przechodził z rąk do rąk co kilka lat.

W przebogatej historii brandu warto wspomnieć o człowieku, którego pasją były maszyny Indian. Jego nazwisko brzmi Burt Munro. Zachodzi podejrzenie, że gość zamiast krwi miał w żyłach mieszankę paliwową. Był nowozelandzkim konstruktorem i mechanikiem. Bił na Indianach rekordy prędkości, sam preparując silniki. W roku 1967 w wieku 68 lat ustanowił rekord dla jednośladów. W jednym z przejazdów, choć nieoficjalnych, osiągnął 331 km/h.

 

Życie pisze dalej historię motocykla Indian. Marka skupia wokół siebie entuzjastów zrzeszonych w klubach. Stała się ikoną obecnej kultury i synonimem solidności. Jak feniks, który powraca cyklicznie całkiem nowy.

 

2017-10-01

evaria cześci do samochodów usa

usauta
Rozumiem

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce prywatności »