Dodaj darmowe ogłoszenie

Wybierz kategorię

 tylko amerykańskie, tylko ogłoszenia

Kolejny typ z zaprzęgu Forda. Pony car, czy rączy Mustang? − oceńcie sami

Do dziś jest najbardziej pożądanym samochodem. Nie ma chyba na świecie faceta, któremu by nie drgnęła brew na myśl o tym aucie o rasowym wyglądzie. W roku 1964 stał się celową odpowiedzią koncernu na zapotrzebowanie rynku. Managerowie Forda przeanalizowali wnikliwie poczynania konkurencji i wyciągnęli słuszne wnioski. Motoryzacja amerykańska powiększyła się o nowego „pony car”, który stał się jej liderem.

 

  1. Na starcie

Choć od jego premiery minęło już ponad pięćdziesiąt lat, jego widok tak samo podnieca i wywołuje przyjemne emocje.

W kwietniu 1964 roku odbyła się premiera nowego auta. Akcja prezentacji poprzedzona była działaniami reklamowymi w telewizji i prasie. Zarząd Forda nie pozostawił niczego przypadkowi. Przed ogłoszeniem wejścia do sprzedaży tego nadzwyczaj udanego modelu w murach fabryki powstało ponad osiem tysięcy jednostek. Każdy dealer otrzymał przynajmniej jeden egzemplarz. W przeddzień premiery rozpoczęto kampanię reklamową w mediach. Pomysł na wypuszczenie sportowego auta już pierwszego dnia sprzedaży stał się rekordzistą. Siedemnastego kwietnia 1964 roku przyjęto zamówienia na 22 tys. Mustangów.

 

Ciekawostka!

Ewaluacja sprzedaży zakładała dostarczenie dealerom 100 tys. egzemplarzy auta. Apetyt rynku na Mustanga okazał się „przewilczy”. Dwanaście miesięcy sprzedaży przyniosły wynik na poziomie grubo ponad 400 tys. sztuk samochodów. W 36 miesięcy później sprzedaż zamknięto okrągłą liczbą miliona sztuk. Rekord ten pokonał tylko niemiecki VW, który pierwszy milion osiągnął po 31 miesiącach sprzedaży.

 

  1. Prototyp

Pierwsze próby skonstruowania samochodu o sportowym szlifie rozpoczęto w 1962 roku. Jeżdżący prototyp powstał na październikowy wyścig w Watkins Glen. − ekipa planistów stworzyła go w trzy tygodnie. Niesamowite! − Tam kierowcy Forda, legendy sportów motorowych, Dan Gurney i Stirling Moss, zaprezentowali możliwości dwulitrowego 90 konnego V4. Pierwszy mustang rozwijał prędkość 207 km/h, ćwierć mili przejechał w 18,2 s.

Już w 1963 roku powstał drugi prototyp. Jego wygląd dał początek seryjnie produkowanemu Mustangowi. Wyposażono go w prawie pięciolitrowy silnik V8 o mocy 270 KM. Silnik odmiennie niż w pierwszym aucie testowym zamontowano z przodu.

Trzeci prototyp, jak można się było spodziewać, najbardziej przypominał wersję seryjną. Moc 457 KM uzyskiwał z silnika o pojemności 4,6 l wspomaganego sprężarką. Do setki śmigał w cztery i pół sekundy, a maksymalna prędkość wynosiła 289 km/h.

 

W tym czasie powstał też prototyp Ford Mustang shooting brake. Idea tego typu pojazdów nie była czymś nowym. Wymyślono je jeszcze w czasach, kiedy na drogach panowały niepodzielnie konne zaprzęgi. Powstały dla wygody myśliwych, którzy chcieli całą kompanią dojechać na miejsce polowania. Zaprzęg posiadał specjalne schowki na broń i amunicję.

Pomysł na Mustanga na męskie przygody zrodził się dużo wcześniej. Prace nad modelem testowym Ford zlecił jednak firmie zewnętrznej, która naszym zdaniem wywiązała się wyśmienicie z powierzonego zadania. Mustang miał pięciolitrową widlastą ósemkę i manualną skrzynię biegów. Auto było narowiste i żeby je okiełznać, za klasycznymi felgami schowano potężne hamulce tarczowe. Żadna droga nie była straszna w tym modelu.

Niestety nie dotrwał do naszych czasów i pozostały po nim jedynie zdjęcia z okładki magazynu Car and Driver z 1966 roku.

 

  1. Źródło sukcesu

Amerykanie popadli w Mustangomanię. Każdy chciał mieć Mustanga. I każdy, kogo było na niego stać, mógł go dopasować do swoich potrzeb. Na początku wybór silników był niewielki. I jak się okazało, być nie musiał. Z dwóch modeli, rzędowej szóstki i widlastej ósemki trzy czwarte klientów wybierało ten drugi. Okazał się tak popularny, że popyt na niego doprowadził do kłopotów logistycznych w dostawach jednostki napędowej. Dzięki tak daleko posuniętej elastyczności Mustang stał się żyłą złota dla koncernu i dealerów. Duża gama komponentów, pozwalających każdemu potencjalnemu nabywcy na skomponowanie własnego niepowtarzalnego Mustanga, sprawiła, że cena za niektóre jednostki rosła o wieleset dolarów. W okresie świetności można było wybierać pośród 70 różnych komponentów wyposażenia. Do dziś Mustang ma najlepsze zaopatrzenie serwisowe. W dużej masie sprzedawanych co roku samochodów była to suma niebagatelna. System windował zyski jak dźwignia z kilkukrotnym przełożeniem.

Konstrukcja Mustanga była tak udana, że coroczne zmiany obejmowały tylko niewielkie korekty. Z biegiem lat lekki pony car zmienił się w osiłka. Nabrał masy i stylistyki prawdziwego muscle car. Dopiero kryzys paliwowy lat siedemdziesiątych odchudził go znacznie i sprawił, że Mustang nie przypominał już tego zawadiackiego auta o sportowym wyglądzie.

 

Między pierwszą a kolejnymi wersjami Mustanga przeprowadzono dwie modernizacje. W 1969 auto przeszło gruntowny face lifting. W jego powierzchowności widać było świeży powiew.

Był to czas, kiedy pobocznie powstawały modele na potrzeby wyścigów Nascar. Silniki nabrały pojemności i osiągi powstałych modeli, były naprawdę imponujące.

Przebudowa z 1971 roku odwróciła proporcje. Bryła samochodu rosła ale moc silników zaczęła maleć. Miały na to wpływ nowe normy emisji spalin i embargo na eksport ropy nałożone na USA przez kraje należące do OPEC. Przez to Mustang stracił trochę swój pazur. Jednak sprzedawcy napierali, by design Mustanga pozostał wysoce sportowy i agresywny.

 

Historia tego udanego modelu toczy się dalej. Jednak wrażenia, jakie robią na widzach Mustangi wyprodukowane do czasu drugiej modernizacji, nie jest w stanie pokonać nic!!!

 

2017-09-28

evaria cześci do samochodów usa

usauta
Rozumiem

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce prywatności »